Perugia – miasto wyjątkowe 365 dni w roku!

0
8162
Perugia - miasto wyjatkowe 365 dni w roku

Wiosną pachnie pączkującymi drzewami oliwnymi i cyprysami, latem kawą podawaną na wystawione na ulice stoliki, jesienią lawendą suszoną na słońcu przez mammy i nonny. A zimą? Zimą pachnie czekoladą, tą najlepszą, Peruginą. Usiądźcie wygodnie i dajcie się porwać wirtualnej wycieczce po czterech porach roku w tym niezwykłym mieście!

Wiosna zapachów.

Perugia zwana jest zieloną stolicą Włoch. To prawda! Przekonacie się o tym już na samym początku roku. Zapach cyprysów, świeżego rozmarynu, lawendy, wyjątkowej oliwy i ciepłej, świeżo posianej ziemi to znaki rozpoznawcze miasta i całego regionu. W pierwszych wiosennych promieniach udajmy się zatem na zwiedzanie centro stolico, średniowiecznej starówki. To, co odróżnia ją od innych to przede wszystkim Rocca Paolina, XVI-wieczna cytadela wbudowana w podziemia miasta. To nie ona jest jednak symbolem Perugii. Najbardziej znanym zabytkiem jest bowiem strzelista, rzeźbiona w kamieniu Fontanna Maggiore.

Co ciekawe, można ją zwiedzić również od środka, zobaczyć mechanizm i połączenie ze słynnym XIII-wiecznym akweduktem. Zboczymy jednak z głównego corso. Zabiorę Cię do wyjątkowego miejsca – kościoła Michała Archanioła, zabytku z V wieku naszej ery, który najprawdopodobniej powstał na szczątkach pogańskiej świątyni etruskiej. Oparty na planie koła wprawi was w osłupienie, gdyż mimo licznych przeróbek, nadal czuć w nim klimat mieszających się symboli pogańskich i chrześcijańskich.

W naszej wycieczce nie skupiajmy się jednak tylko na zabytkach…

Perugia San Michele Arcangelo
Perugia San Michele Arcangelo

Lato muzyki.

Jest wczesny lipcowy wieczór, upał właśnie zelżał, jest przyjemnie i ciepło. Skorzystajmy więc ze sprzyjającego klimatu, by zobaczyć, co dzieje się w centrum Perugii. A tam coś, czego nie doświadczycie nigdzie indziej: muzycy z całego świata, rozstawieni ze swoimi instrumentami co kilka metrów, grają bluesa, jazz i funk. Ludzie gromadzą się wokół i bez cienia wstydu tańczą, klaszczą, biją brawo, kupują płyty i proszą o autografy, w skrócie festiwal Umbria Jazz w pełni. Od kilkudziesięciu lat, w samym środku lata, Perugia zamienia się w tętniące rytmami miasto. Sting, Lady Gaga, Mika – to najbardziej znani goście festiwalu. I wy musicie tego doświadczyć w realu!

Umbria Jazz
Umbria Jazz

Jesień smaków.

W Perugii jesień przynosi największe skarby umbryjskiej kuchni: dziczyznę i trufle. Te ostatnie zgodnie z przepisami prawa zbierane wyłącznie przez certyfikowanych specjalistów. Ich malownicze grzybobranie zaczyna się już na początku września. Specjalnie przeszkolone psy wskazują, gdzie należy zacząć kopać, by odnaleźć ten rzadki i jakże cenny przysmak. Ceny trufli sięgają bowiem nawet 4000 Euro za kilogram. To zdecydowanie przysmak dla turystów z cięższym portfelem.

Miejscowi jednak mają inny sposób na korzystanie ze smaków jesieni. Z ust do ust podają sobie adresy „nielegalnych restauracji”. Są to miejsca, które z czystej oszczędności nie są zarejestrowane w bazach podatkowych. Nie przeszkadza im to jednak gotować przepysznych miejscowych przysmaków i serwować ich niekończącym się kolejkom gości. Takie knajpy są zazwyczaj schowane w prywatnych domach i prowadzone przez całe rodziny. Tata poluje na dziczyznę, babcia gotuje, mama pilnuje dostaw a dzieci obsługują gości. Jeśli uda wam się zdobyć taki „nielegalny” adres, zjecie tanio, regionalnie i tak nieziemsko smacznie, że do końca życia będziecie wspominać tę jedną kolację w Perugii.

Zima czekolady.

Początek zimy nie napawa optymizmem. Co zrobić, by całe miasto poczuło się lepiej? Odpowiedź jest jedna: Eurochocolate – festiwal czekolady. Białej, czarnej, mlecznej, owocowej, w tabliczkach, na gorąco, w likierze, pralinkach i takiej, jaką lubisz najbardziej. W Perugii znajduje się najsłynniejsza we Włoszech fabryka czekolady – Perugina. To tu powstają słynne Baci – pralinki z masy kakaowej z orzechem laskowym. To tu już od stycznia formowane są największe czekoladowe jaja wielkanocne z niespodziankami w środku. Co najciekawsze, fabryka jest otwarta dla zwiedzających, a goście degustują… bez limitów. To kolejny powód, by udać się do tego magicznego miasta. Tylko…czy będziecie potrafili z niego wyjechać…?

Eurochocolate-Perugia
Eurochocolate

PODZIEL SIĘ
Autorka artykułu to self-publisherka powieści „Słodkie życieˮ, książki o kobiecie, która ląduje w Perugii bez dokumentów, pieniędzy i celu. „slodkie-zycie.plˮ to pełna włoskiego klimatu historia o tym jak zbudować swoje życie od nowa.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here