Ponad kopułami Florencji

0
1188
Ponad-kopulami-Florencji

Po całonocnej podróży, o 7 rano obudził mnie przejmujący chłód kamienic we Florencji. Miasto jeszcze śpi. Na ulicach jest szaro, pusto i nie dostrzegam w nich niczego pięknego. Jestem zła, zmęczona i głodna. Zapadła decyzja – idziemy po kawę. Żeby tylko o tej porze była ona osiągalna. Trafiamy na bardzo miłego Włocha prowadzącego małą kawiarnię.Kupujemy kawę na wynos i croissanta z czekoladą.Przysiadamy w celach konsumpcyjnych na ławeczce i biorąc jednego łyka kawy, czuję jej ciepło rozchodzące się po moim ciele oraz pierwsze promienie słońca na mojej twarzy.

Naszła mnie nagle myśl: będzie pięknie.

Nie było pięknie, było cudownie. Kiedy tylko zaczęliśmy zwiedzać – miasto tchnęło życiem. Okiennice otwierały się w niepowtarzalnie skrzeczący sposób, uderzając o ściany budynków. Na ulice wychodzili Włosi wykrzykując między sobą niezrozumiałe dla mnie słowa. Otwierali kawiarnie, restauracje, sklepy, sklepiki oraz stoiska z pamiątkami. Szurały rozkładane krzesła i stoły, lekko piszczały rozsuwane rolety wystaw, ukazując oczom przechodniów najpiękniejsze drobiazgi umieszczone za zasłoną szyb. Słońce wznosząc się powoli sprawiało, że mury renesansowych kamienic na moich oczach nabierały niezwykłego ciepła i przejrzystych barw.



Uliczki wąskie i ciasne, w których echo odbijało się od ścian, sprawiały wrażenie nieskończenie wielu korytarzy, prowadzących w nieznane. Czułam, jak wszystkie najmniejsze czynności, tworząc szeregi dźwięków składających się na niepowtarzalną fonosferę tego miasta, wprawiają je w ruch, nadają mu puls i stanowią jego krwiobieg. To wszystko działo się wewnątrz, w samym sercu Florencji, ale obserwując ją ze wzgórza Belvedere, odczucia są zupełnie kontrastujące. Zielone wzgórza okalające dostojność kopuł i wież, sprawiają, iż nad miastem unosi się niewidzialna mgła ciszy i spokoju. Dostrzec można ją tylko wtedy, kiedy w zaciszu własnej duszy, pochylając się nad swoimi myślami człowiek odważy się zdjąć zasłonę pięknego krajobrazu i odkrywać powoli to, co się za nim kryje.

 

Ponad kopułami Florencji
vote 5 (2 total)

PODZIEL SIĘ
Kobieta kochająca podróże, zafascynowana starożytnością oraz poznawaniem miejsc, gdzie historia pozostawiła swe najstarsze ślady. Redaktor działu Ready For Future w czasopiśmie popularnonaukowym Educover.pl. W lipcu 2015 roku nakładem wydawnictwa Papierowy Motyl ukazała się jej powieść: „Moje pierwsze imago”.